Blog Muzyczny o Tytule Roboczym

Robotogodzinami o Muzyce

Vampire Weekend – Contra

Przy pierwszym odsłuchu startującego wraz krążkiem kawałka „Chorchata”  całe miesiące temu odrzuciło mnie  od drugiego przyjścia Vampire Veekend. Reakcja jak na tamten czas normalna, do dziś nie jestem przecież  fanem debiutu młodych Nowojorczyków, no a poza tym w głowę zachodziłem, skąd u Nich taki entuzjazm w  samym środku zimy. Dziś jestem skłonny przyznać że „zima” to stan duszy, bo Contra to naprawde dobra rzecz.

To co w ostatecznym rachunku przekonuje do tych kompozycji to wszechogarniający luz i zabawowy charakter zawartości Contry. Dziarscy młodzieńcy bez spinki pomykają w karkołomnych pokolorowanych afrykańskimi polirytmami  łamańcach  ( „Run”, „Cousins”), z powodzeniem odnajdują się w quasi-synchpopowej formie („Giving up the Sun, oraz mój osobisty faworyt – „Diplomat’s Son”). Fachowe wokale Ezry Koeniga sugerują, że ich partie zostały nagrane z leżaka na jednej z dzikich plaż, gdzie reszta w wolnych chwilach zbierała bursztyny.

Oczywiście nie wszystko wychodzi im równie dobrze; mówiąc językiem matematyki – im wolniej tym gorzej.  A że „wolniej” jest na Contra rzadsze niż „szybciej” tym… lepiej.  Najlepsza „letnia” płyta wydana tegorocznej zimy opowie o sobie za pomocą poniższego, bardzo leżak-friendly, kawałka.

Hit Up The Diplomat’s Son

Filed under: płyty, , , , , ,

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

fufatch

hiro.pl

 

Październik 2010
P W Ś C P S N
« lut    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.