Dokładnie wczoraj miała miejsce premiera reedycji 14 zremasterowanych wydawnictw The Beatles. Bardzo miło usłyszeć, że ponad dwadzieścia lat po wydaniu albumów Fab Four w wersji kompaktowej ktoś postanowił zrobić to samo tylko w końcu dobrze. Czyżby?
Szkoda, że Apple Corps spóźniło się nieco z tą, ze wszech miar, chwalebną misją, wykazując się przysłowiowym refleksem szachisty w przeddzień śmierci płyt CD jako medium dla muzyki. Co gorsza, zamierzają tam pewnie przespać e-dystrybucję, gdyż zarówno sam Sir Paul McCartney jak i wydawca reedycji w niezbyt pochlebnym tonie wypowiadają się na temat umieszczenia dorobku legendy muzyki na serwerach Itunes, czy Spotify.
XXI wiek, jak widać, nie zadomowił się jeszcze wszędzie. The Beatles: Rock Band jest tylko chlubnym wyjątkiem wśród anachronicznych działań dzierżących schedę po genialnych Brytyjczykach, znakiem, że komuś tam zależy jeszcze na tym, by pamięć o załodze Sierżanta Pieprza nie była jedynie domeną starzejących się coraz mocniej entuzjastów Czwórki z Liverpoolu.
A młodzi, jak pokazują statystyki, nie kupują już płyt i tym samym nie doświadczą mocy w tych nagraniach tkwiącej, bo nawet jeśli chcieliby wydać parę dolarów na to czym zachwycają się ich staruszkowie nikt im tego nie umożliwi. Co bardziej rozgarnięci odwiedzą tym samym renomowane sklepy marki Torrent bądź Rapidshare i zaraz spadnie na nich piętno bycia, tymi co grabią mienie potomkom Johna i George’a, a Paulowi i Ringo chleb od ust odejmują.
Filed under: Wieści z Muzyką w Treści, Apple Corps, Beatles, e-dystry, Fab Four, itunes, muzyka, News, Newsy, Reedycja, Remastered, Rock Band, Spotify, The Beatles